Obserwuj bloga przez email

5 sprawdzonych sposobów na relaks bez internetu


Nie ma się co oszukiwać - żyjemy w czasach internetu. Pracujemy przy komputerach, a potem spędzamy z nimi wolny czas. Większość czynności wykonujemy z elektroniką w ręku. I jak wszystko ma to swoje wady i zalety. Mobilność, niezliczone możliwośći, praca, wiedza, rozrywka - wszystko zamknięte w lekkim i poręcznym laptopie. Problem zaczyna się kiedy faktycznie ciężko nam spędzić wolny czas inaczej niż w towarzystwie ekranu. Ostatnio zaobserwowałam to u siebie - moje wieczory uzupełniał Netflix, Youtube, blogi i przeglądanie Pinteresta. Powiedziałam sobie dość kiedy podczas oglądania filmu, jednocześnie scrollowałam Instagram i przeraziło mnie jak ciężko jest mi się skupić na jednej czynności i jak bardzo ciągnie mnie do bezmyślnego bycia online. Przypomniałam sobie wtedy o prostych sposobach na relaks bez ekranu, które kiedyś sprawiały mi wiele przyjemności i postanowiłam do nich wrócić. Dzisiaj zebrałam dla Was moje TOP 5.

1. KSIĄŻKI 
Jako dziecko w podstawówce wygrałam konkurs w mojej miejskiej bibliotece - przeczytałam najwięcej książek w ciągu roku. Powieści pochłaniałam tak szybko, że któregoś dnia pani bibliotekarka spytała mojej mamy czy naprawdę je czytam, bo nie mogła w to uwierzyć. Czytanie zazwyczaj nachodzi mnie falami. Mam miesiące kiedy czytam jedną książkę i takie kiedy czytam przynajmniej jedną na tydzień, ale wciąż zakwalifikowałabym czytanie jako jedną z moich ukochanych form spędzania wolnego czasu. Ja akurat problemu z czytaniem na Kindle'u albo laptopie nie mam, bo zwyczajnie tego nie lubie i żadne argumenty o wygodzie do mnie nie przemawiają. Strony trzeba przewracać i już :) Ale rozumiem też ludzi, którzy takie rozwiązanie doceniają. Polecam jednak od czasu do czasu wrócić do klasycznego rozwiązania. Jeśli nie chcecie kupować książek gorąco polecam biblioteki, które wydają mi się trochę zapomniane, ale są fantastycznym wyjściem z sytuacji.


2. MAGAZYNY
Czyli Pinterest na żywo. W domu moich rodziców cały czas zalega stos magazynów In Style, które namiętnie kupowałam w czasach licealnych. Nie wspominając o pudłach z Twoim Stylem, którego moja mama zgromadziła grubo ponad 200 numerów. Aktualnie rzadziej kupuję gazety i kolorowe magazyny, właśnie ze względu na to, że potem zalegają w kątach domu i nie bardzo wiadomo co z nimi zrobić. Ale od czasu do czasu lubię kupić sobie jakieś babskie, modowe czytadło i niespiesznie je przejrzeć. Można po nim mazać, wyrywać kartki z insporacjami albo po skończeniu czytaniu stworzyć kolaż. No i aktualnie mamy tak szeroki wybór czasopism, że każdy znajdzie coś dla siebie.

3. KRZYŻÓWKI/SUDOKU
Nie wiem dlaczego taka rozrywka kojarzy się większości z a) emerytami lub b) znudzonymi studentami na wykładzie. Mnie miłością do krzyżówek zaraziła moja mama. Do dzisiaj pamiętam dzień kiedy w końcu udało mi się uzupełnić całą, bez podpowiedzi mojej rodzicielki. Nie poddawajcie się, na początku wiele słów jest faktycznie nietypowych, ale po jakimś czasie zwyczajnie je zapamiętacie i dzięki temu poszerzycie swój zasób słownictwa. A jeśli jesteście umysłami ścisłymi to polecam sudoku. Wierzcie mi, że niektóre potrafią być niezłym wyzwaniem. 


4. POŁĄCZ KROPKI 
Pamietacie ten szał na kolorowanki dla dorosłych? Jest to również świetne rozwiązanie na spędzenie wolnego czasu, ale niestety nie dla mnie. Za to odkryłam, że uwielbiam łączyć kropki! Kupiłam sobie całą książkę z różnymi słynnymi budowlani i przepadłam. Chyba nic nie wycisza tak mojego umysłu jak ta prosta czynność. Szukanie kolejnych numerków jest tak absorbujące, że wymaga całkowitego skupienia i sprawia, że świat przestaje dla mnie istnieć. Jeśli chcecie sprawdzić czy jest to rozwiązanie dla Was, polecam wpisać w Google "connect the dots" i wydrukować sobie kilka darmowych stron. 

5. PLANSZÓWKI/GRY TOWARZYSKIE
Ostatnie rozwiązanie jest dla osób, które swój czas lubią spędzać ze znajomymi, rodziną lub partnerem. Wierzcie mi, że jest to świetna zabawa i naprawdę warto dać grom planszowym szansę. Osoby, które nie przepadają za obszernymi instrukcjami mogą zdecydować się na klasyczne Monopoly albo gry typu trivia. Jeśli jednak nie żal wam poświęcić trochę czasu na zrozumienie zasad gry to wasz możliwości są nieograniczone. Z grami jedyny problem jest taki, że trzeba je kupić, ale i tu znajdzie się rozwiązanie. W dużych miastach z łatwością znajdziecie kawiarnie, które oferują planszówki. To świetna opcja na wypróbowanie nowych tytułów. A jeśli coś was wciągnie, możecie to kupić z pewnością, że dobrze się przy tym bawicie. Inną towarzyską opcją są trochę zapomniane karty i państwa/miasta. Szczególnie to ostatnie nie wymaga żadnych nakładów finansowych poza kartkami papieru i długopisami, a gwarantuje porządną dawkę śmiechu i rozrywki. 

A jakie Wy macie sposoby na spędzenie wolnego czasu bez ekranu? Podzielcie się nimi w komentarzach! Chętnie dorzucę nowe pozycje do mojej listy!

No comments:

Post a Comment

Copyright © DailyAlexa , Blogger