Obserwuj bloga przez email

Zalety życia w Hiszpanii


Moja hiszpańska przygoda powoli dobiega końca, dlatego, dopóki jeszcze tutaj jestem, postanowiłam się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat życia w tym kraju. Jak każde miejscie, Hiszpania ma swoje plusy i minusy. Ja postanowiłam skupić się na pozytywach, ponieważ mieszkam tu za krótko, żeby wypowiadać się na tematy ważne w codziennym życiu (urzędy, prawo, służba zdrowia), bo zwyczajnie nie miałam z nimi styczności. Mam nadzieję, że ten post zachęci Was do odwiedzenia tego pięknego kraju i wyjście poza plażę i hotel all-inclusive, aby zapoznać się z lokalną kulturą i zwyczajami.

1. Jedzenie
Cóż mogę powiedzieć - kuchnia hiszpańska zawładnęła moim sercem! Po pierwsze, jest zupełnie inna niż sobie wyobrażałam. Lekkie sałatki, świeże owoce morza i ryby z grilla i do tego kosz owoców- ależ byłam w błędzie. No może nie całkowicie, ale wierzcie mi, że nie na tym opiera się kuchnia Andaluzyjska. To o niej będę mówić, bo właśnie w tym przepięknym, nadmorskim regionie przyszło mi mieszkać. Wiem, że dania potrafią różnić się znacząco pomiędzy regionami Hiszpanii, dlatego zaznaczam, że skupiam się na daniach z Analuzji. A te są po prostu przepyszne. Słynna paella, iberyjska wieprzowina, krewetki przygotowywane na wiele sposobów, mogłabym wymieniać bez końca! Uważam, że to wyjątkowo bogata kuchnia i bardzo niedoceniana, która zawsze przegrywa z powszechnie popularną kucnią włoską czy nawet grecką. Ale jeśli macie szansę zjeść tradycyjne przysmaki z tego kraju, to gorąco polecam! A jeśli macie ochotę zapoznać się nieco lepiej z daniami kuchni Andaluzyjskiej to chętnie przygotuję posta z moimi ulubionymi przysmakami!


2. Pogoda
Kiedy mówimy o południowym wybrzeżu Hiszpanii,  nie można nie wspomnieć o pogodzie. W sumie wystarczyłoby powiedzieć, że nie bez powodu jest nazwane Costa del Sol, czyli Wybrzeżem Słońca. Aktualnie temperatura utrzymuje się wciąż powyżej 20 stopni, a chociaż pochmurne czy deszczowe dni zdarzają się nieco częściej, to i tak praktycznie każdego dnia mamy potężną dawkę słońca. Co prawda temperatury latem potrafią dać się mocno we znaki, szczególnie jeśli tak jak ja, nie jesteście fanami upałów, ale wciąż pogoda jest dla mnie ogromnym plusem.


3. Ludzie
Mówi się, że ludzie żyjący na południu Europy są bardziej radośni i serdeczni i coś w tym jest. Większość mieszkańców jest niesamowicie uprzejma, panuje ciepła atmosfera i dość specyficzny, ale mający coś w sobie gwar. To też jest coś do czego trzeba się przyzwyczaić, Hiszpanie to naród nadzwyczaj głośny i rozmowny. No i te wszechobecne komplementy! Nie zdziwcie się kiedy pani z kiosku czy kierowca autobusu będą zwracali się do was "guapa", czyli po prostu... piękna. Przy czym warto zaznaczyć, że nikt w ten sposób nie próbuje flirtować, bo tak samo "guapa" jest tu młoda dziewczyna, jak i wiekowa staruszka. Jest to rodzaj uprzejmości, ale dla nieprzezwyczajonych, tak jak ja, niezwykle miły :)


4. Kultura / Różnorodność 
 Hiszpanie są narodem, który jest niezwykle dumny ze swojej historii i bogactwa kulturalnego. Jeśli spytacie Hiszpana jakie jest najlepszy kraj na świecie, to możecie domyślić się jaka będzie jego odpowiedź. Warto jednak zaznaczyć, że tak jak jedzienie, zwyczaje również różnią się w zależności od regionu, w którym jesteśmy. Andaluzja to region niesamowicie różnorodny. Zależnie od wybranego miasta, możecie spodziewać się czegoś zupełnie innego. Latem mekką turystów staje się Malaga. Położona nad samym morzem, jest niebem na ziemi dla spragnionych słońca. Warto rozważyć przyjazd w sierpniu, kiedy w mieście odbywa się feria, czyli wielki festyn. To doświadczenie, które ciężko opisać, ale warto zobaczyć to chociaż raz w życiu. Tradycyjne stroje, gwar i wszechobecne flamenco, które swoje korzenie ma właśnie w Andaluzji! Jeśli szukacie jednak spokojniejszego miejsca i nie zależy Wam na bliskości moża, to polecam Wam moją ukochaną Granadę. To miasto łączy w sobie hiszpańską i muzułmańską kulturę i wierzcie mi - ta mieszanka zapiera dech w piersiach.


5. Morze
Jako wielka miłośniczka morza nie mam tu na co narzekać. Bliskość wody zawsze wpływa na mnie uspokajająco i uwielbiam spacery brzegiem morza zarówno latem, jak i zimą. Szum fal, widoki i nawet zapach - uwielbiam każdy aspekt! A jeśli o wodzie mowa, to nie można zapomnieć o wszechobecnych basenach. Na osiedlu, na którym mieszkamy jest basem dostępny tylko dla mieszkańców i było to miejsce gdzie spędziłam większość letnich, gorących miesięcy.


A co Wy myślicie o Hiszpanii? Mieliście okazję ją odwiedzić, dopiero macie to w planach czy raczej nie znajduje się na waszej liście miejsc do odwiedzenia? Dajcie znać w komentarzach!

No comments:

Post a Comment

Copyright © DailyAlexa , Blogger